Jestem Joanna

Pomagam kobietom,
przez metaforę słowa i obrazu, zobaczyć przyczynę utknięcia, żeby mogły zrobić pierwszy krok.
I wierzę, że czasem najważniejsza zmiana zaczyna się
nie od odpowiedzi, ale od dobrego pytania.
Tworzę Opowieści zakorzenione – przestrzeń dla kobiet, które są w momencie zmiany, szukają nowego kierunku,
albo czują, że utknęły między tym, czego już nie chcą, a tym, czego jeszcze nie potrafią nazwać.
Zatrzymaj się. Nie wszystko trzeba naprawiać od razu.
Zaczęło się od opowieści…
i do Opowieści zakorzenionych doprowadziło
Od zawsze interesowało mnie to, co dzieje się pomiędzy słowami. Historie, które opowiadamy sobie same lub te, które odziedziczyłyśmy. I te, które zaczynamy pisać na nowo, kiedy dotychczasowy sposób życia przestaje nam wystarczać.
Literatura i słowo były moim naturalnym językiem. Przez niemal dwie dekady lat uczyłam innych rozumieć literaturę. Z czasem coraz bardziej interesowało mnie jednak nie tylko to, jak opowiadamy historie, ale też jak nasza własna historia wpływa na nasze decyzje. Dopiero po czterdziestce zrozumiałam, że najważniejszą opowieścią do odczytania jest nasza własna. Tak właśnie narodziły się Opowieści zakorzenione.
Nie jestem terapeutką, lecz polonistką i trenerką pracy z metaforą, a jeśli tak zdecydujesz również Twoją partnerką w drodze zmiany.
Lubię to, co nie daje się od razu nazwać
Dlatego w mojej pracy jest miejsce na rozmowę, literaturę, pisanie, obraz i metaforę.
Nie zawsze jesteśmy w stanie powiedzieć:
„Właśnie tego się boję”
„To jest powód, dla którego stoję w miejscu”
„Tego naprawdę chcę”
Czasem łatwiej najpierw zobaczy coś w obrazie lub opowiedzieć o tym poprzez metaforę. Nie dostajesz jednak ode mnie gotowej interpretacji.
Przyglądamy się temu, co dany obraz, słowo, czy historia uruchamia w Tobie.
Wierzę, że
Nie zawsze potrzebujesz kolejnej rady.
Czasem potrzebujesz raczej przestrzeni, w której możesz spokojnie usłyszeć swoją własną odpowiedź.
Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć.
Możesz przyjść z chaosem, wątpliwościami, albo jednym zdaniem:
„Nie wiem, co dalej”
Twoja decyzja powinna być Twoja.
+
Nie będę mówić Ci, jak masz żyć ani jaką decyzję podjąć. Mogę jednak pomóc Ci zobaczyć swoją sytuację wyraźniej i z innej perspektywy.
Wierzę, że każda z nas ma w sobie głos, który tylko czeka na chwilę ciszy, by zostać usłyszanym.

